Fitness

Każdy z nas ćwiczył na wychowaniu fizycznym. Takie lekcje to często początki kariery sportowej. Niektórzy nie lubią grać inni uwielbiają sporty zespołowe. Są uczniowie, którzy wolą gimnastykę, ale są też tacy, którzy zdecydowanie nie lubią ćwiczeń rozciągających. Są tacy, którzy wolą rzut oszczepem albo skok w dal, a są tacy, dla których nic poza skokiem wzwyż mogłoby nie istnieć. Ciężko jest prowadzić lekcje wychowania fizycznego w taki sposób by nikogo do sportu nie zrazić i przy okazji by dzieciaki wiedziały jak grać w kosza, siatkę czy piłkę ręczną. Samo mówienie o tym, że fitness to zdrowie, nieprzekonana uczniów do ćwiczenia. Trzeba stworzyć taki rozkład zajęć by każdy uczeń był w stanie ćwiczyć i był zaangażowany w zajęcia. Poza tym szkolne koła fitness powinny być nie tylko dla tych najlepszych, ale też dla tych słabszych, żeby mogli sobie przyjść i poćwiczyć rzuty do kosza, żeby obyli się z graniem na boisku. Nauczyciel wtedy ma więcej czasu żeby przekonać takiego mało sprawnego ucznia do gry, żeby dać uczniowi czerpać radość z ćwiczenia, ze sportu.